W skrócie.
Na nagrobek najlepiej wybrać granit o niskiej nasiąkliwości, polerowany na pomniku i matowy tam, gdzie się chodzi. Kolor zależy od tego, jak czytelny ma być napis i jak często rodzina będzie sprzątać grób.
Na czarnym granicie napis jest najczytelniejszy, ale najszybciej widać na nim kurz i zacieki. Jasny i szary ukrywa kurz, za to w cieniu szybciej zielenieje, a napis trzeba na nim wypełnić farbą lub złoceniem. Czerwony, brązowy i zielony to kompromis wybierany głównie dla wyglądu. Ważniejsza od koloru i kraju pochodzenia jest konkretna odmiana, dlatego przy wycenie warto pytać o jej nazwę i nasiąkliwość.
Dlaczego na nagrobek wybiera się granit, a nie marmur albo lastryko?
Granit najlepiej z kamieni nagrobnych znosi pogodę i sprzątanie. Ma twardość 6 do 7 w skali Mohsa, a marmur około 3, więc nie rysuje go piasek ani szczotka, a kwaśny deszcz go nie rozpuszcza.
Marmur jest zbudowany z kalcytu, który reaguje z kwasami, dlatego na zewnątrz po kilku latach matowieje, a biały marmur szarzeje i żółknie. Lastryko, czyli odlew z cementu i kruszywa, z czasem pęka i to ono najczęściej trafia do renowacji albo wymiany. Wiele czarnych „granitów” to geologicznie gabro albo doleryt, co dla trwałości nagrobka nie ma znaczenia.
Który granit jest bardziej praktyczny, czarny czy jasny?
Czarny, jeśli najważniejszy jest czytelny napis. Jasny, jeśli grób jest odwiedzany rzadziej i nie ma na nim być widać każdego kurzu. Bezobsługowego koloru nie ma, różnią się tym, co na nich widać.
Czarny granit
Polerowany czarny granit działa jak lustro: widać na nim kurz, pyłki, odciski dłoni, ptasie odchody i białe zacieki po wodzie z kranu, najbardziej na płycie poziomej. W zamian napis jest na nim najwyraźniejszy.
Jasny i szary granit
Jasny granit ukrywa kurz i zacieki, a jego ziarno maskuje drobne zabrudzenia. Słabą stroną jest zielony nalot z glonów, który w cieniu pojawia się na każdym kamieniu, ale na jasnym widać go najwcześniej. Część jasnoszarych odmian zawiera minerały żelaza i z czasem pokazuje rdzawe plamki. To cecha odmiany, nie błąd montażu, więc warto zapytać o nią przed zamówieniem.
Czerwony, brązowy i zielony granit
Średni ton i wyraźne ziarno ukrywają zarówno kurz, jak i lekki nalot, więc w utrzymaniu kolorowe granity są pośrodku. Wybiera się je głównie dla wyglądu.
Na jakim granicie napis będzie najlepiej widoczny?
Na czarnym polerowanym. Litera wykuta w czarnym granicie jest jasnoszara, więc odcina się od tła nawet bez malowania, choć zwykle się ją złoci lub srebrzy, żeby dłużej była wyraźna. Na jasnym granicie grawer ginie: trzeba go wypełnić farbą lub złoceniem, użyć liter z brązu albo osadzić tablicę z czarnego kamienia, jak przy brązowym nagrobku na zdjęciu wyżej.
Farba i złocenia z czasem blakną. Odnawiamy je w ramach renowacji nagrobków w Łodzi i okolicach.
Czym poza ceną różni się granit krajowy od importowanego?
Głównie wyborem kolorów, nie trwałością. Polskie granity, wydobywane na Dolnym Śląsku w okolicach Strzegomia i Strzelina, są w większości szare. Import daje resztę palety: czarne odmiany z Afryki, Indii i Chin, czerwone i brązowe ze Szwecji, Finlandii i Indii. O wpływie pochodzenia na cenę piszemy w odpowiedziach na częste pytania.
Ważniejsza od kraju jest konkretna odmiana. Dwa szare granity z różnych kamieniołomów potrafią różnić się nasiąkliwością i wyglądem po latach bardziej niż granit polski od szwedzkiego, dlatego przy wycenie warto pytać o nazwę odmiany, a nie tylko o kolor.
Jak granit znosi mróz i czy nasiąkliwość ma znaczenie?
Ma, bo kamieniowi szkodzi nie sam mróz, tylko woda, która w niego wsiąkła i zamarzła. Dobre odmiany granitu wchłaniają nie więcej niż 0,4 procent swojej masy wody, bo taką granicę przyjmuje amerykańska norma ASTM C615. Nasiąkliwość i mrozoodporność konkretnej odmiany podaje karta techniczna kamienia i o nią warto poprosić przed zamówieniem.
Poler wygładza powierzchnię, więc woda szybciej z niej spływa. O codziennej pielęgnacji i impregnacji piszemy w odpowiedzi o dbaniu o granit.
Czy miejsce na cmentarzu wpływa na wybór koloru?
Tak, często bardziej niż mróz. Pod drzewami grób dłużej jest wilgotny, więc jasny granit szybciej zielenieje, a na czarnym zbierają się pyłki, soki z liści i ptasie odchody. Na łódzkich cmentarzach z dużym drzewostanem, jak Stary Cmentarz przy ulicy Ogrodowej czy cmentarz komunalny na Dołach, warto to uwzględnić przy wyborze koloru.
Liczy się też sąsiedztwo. Jeśli nagrobek ma stanąć obok grobu rodzinnego albo dostać ławkę czy opaskę do istniejącego pomnika, najlepiej dobrać tę samą odmianę, bo ten sam kolor z innego kamieniołomu potrafi mieć wyraźnie inny odcień.
Kiedy wybrać granit polerowany, a kiedy matowy?
Polerowany na pomnik, matowy tam, gdzie się chodzi: na stopnie, opaski i płyty wokół grobu. Poler wydobywa pełny kolor kamienia i najłatwiej go umyć, ale po deszczu bywa śliski. Wykończenia matowe, płomieniowanie i groszkowanie, dają szorstką powierzchnię, na której noga się nie ślizga.
Po płomieniowaniu kamień jaśnieje, a czarny granit robi się szary. Zestawienie poleru z płomieniowaniem daje więc dwa odcienie z jednego kamienia, bez łączenia różnych odmian.
Jak oglądać próbki granitu?
W świetle dziennym, na mokro i obok gotowego nagrobka z tej samej odmiany. Ciepłe światło w pomieszczeniu ociepla szare i czerwone odmiany. Woda pokazuje, jak kamień wygląda po deszczu, a kropla, która szybko wsiąka w niepolerowaną krawędź i zostawia ciemną plamę, zdradza większą nasiąkliwość. Pomnik sprzed kilku lat pokazuje, jak odmiana zniosła zimy.
Nazwę wybranej odmiany warto zapisać, bo pozwala porównać oferty i dobrać ten sam kamień, gdy trzeba będzie coś dołożyć. Przy wycenie pomagamy dobrać odmianę do miejsca, liternictwa i budżetu.